Groźne zdarzenie w Tarnobrzegu miało szczęśliwy finał. Kilkuletni chłopiec, pozostawiony na krótko w samochodzie przez ojca, sam opuścił pojazd. Został odnaleziony na ulicy Mickiewicza, skąd trafił do Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
W sobotę, około godziny 14.00, na ulicy Mickiewicza w Tarnobrzegu dwie mieszkanki zauważyły dziecko przebywające bez opieki, które w ich ocenie miało około trzech lat. Chłopiec był wyraźnie zagubiony i próbował podążać za przypadkowym mężczyzną. Z uwagi na brak osób, które mogły sprawować nad nim opiekę, kobiety przyprowadziły chłopca do Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, gdzie zatroszczyli się nim funkcjonariusze.
Mówi oficer prasowa tarnobrzeskiej policji, młodsza aspirant Agnieszka Wilk.
Potem stawił się w jednostce policji. Dziecko całe i zdrowe zostało przekazane pod opiekę rodziców.
Obecnie funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu prowadzą czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności, które miały wpływ na zaistnienie tego zdarzenia. Czynności prowadzone są między innymi w kierunku artykułu 160 paragraf 2 kodeksu karnego, w związku z narażeniem dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.







