W jednym z zakładów na ulicy Przemysłowej w Stalowej Woli doszło do rozszczelnienia butli z amoniakiem(18.02). Poszkodowane są dwie osoby. Jena z nich doznała poważnych obrażeń, m.in górnych dróg oddechowych. Strażacy neutralizują parującą substancję(godz15.30).
Mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli młodszy brygadier Krystian Bąk
Amoniak jest gazem bezbarwnym, i lżejszym od powietrza, o ostrym, duszącym zapachu. Po rozszczelnieniu ciecz gwałtownie paruje, co powoduje drastyczny spadek temperatury w otoczeniu wycieku. Uwalnia się też biały dymiący obłok, który początkowo może unosić się nad ziemią, bo zimny gaz jest cięższy, a następnie( po ogrzaniu) wznosi się do góry.
Nieprzyjemny zapach amoniaku w wyniku rozszczelnienia butli na ulicy Przemysłowej czuli też mieszkańcy sąsiednich ulic na osiedlu Piaski i Widok w Stalowej Woli.







