W Stalowej Woli przypomnieli o wywózce Polaków na Sybir w 86. rocznicę pierwszej masowej deportacji w głąb Związku Radzieckiego. Uczestnicy uroczystości oddali Hołd Matkom Sybiraczkom.
Uroczystość, którą zorganizował Starosta Stalowowolski, poprzedziła msza św. w stalowowolskiej Konkatedrze w intencji Sybiraków. Po niej odmówiono modlitwę oraz złożono wieńce i zapalono znicze pod pomnikiem Pamięci Matkom Sybiraczkom.

W uroczystościach uczestniczyła jedna z nielicznych już sybiraczek, dawna szefowa stalowowolskiego koła Związku Sybiraków Ludmiła Szewczyk. Przed wywózką jej rodzina mieszkała w Mostach Wielkich koło Lwowa

Pani Ludmiła przyznaje, ze kiedyś Sybiracy stanowili około 60-osobową grupę, teraz żyje już tylko kilka osób
Cały czas jednak Stalowa Wola pamięta o Sybirakach i to nie tylko dzięki pomnikowi poświęconemu Matkom Sybiraczkom przy Konkatedrze, czy tablicy w kościele św. Floriana poświęconej tym, którym nie udało się powrócić z 'nieludzkiej ziemi’
Starosta Janusz Zarzeczny przyznał, że uroczystości upamiętniające wywózkę Polaków w głąb Rosji, to nie tylko ważny gest wobec tych którzy doświadczyli wywózki na Sybir. To również ważne w kontekście przekazywania wiedzy młodym ludziom. Kiedyś robił to wieloletni prezes koła świętej pamięci Zbigniew Paszkiewicz

Mateusz Korpal ze Stowarzyszenia Stalowi Patrioci przyznał, że współcześnie trudno sobie nawet wyobrazić warunki w jakich Polacy zesłani na Sybir musieli egzystować

Dla przypomnienia do pierwszej masowej deportacji Polaków, którą przeprowadziło NKWD, doszło 10 lutego 1940 roku. Wtedy to w głąb Związku Radzieckiego wywieziono około 140 tysięcy obywateli polskich głownie z Kresów Wschodnich. Z nieludzkiej ziemi wróciła zaledwie garstka z nich.





















