Na niżańskich plantach odbyła się pierwsza w tym roku akcja zbiórki krwi. Wydarzenie było kolejnym organizowanym przez Fundację PiK. Mieszkańcy i mundurowi dzielili się swoim cennym darem w krwiobusie, który stanął na Placu Wolności.

Akcja krwiodawstwa na plantach była pierwszą z całego cyklu, który planuje zorganizować Fundacja PiK w tym roku. Co ważne, czas na podzielenie się tym życiodajnym darem będzie sobie można zaplanować, bo akcje mają być organizowane regularnie co dwa miesiące w trzecią środę miesiąca. Mówi prezes fundacji Krzysztof Rzeszutko

Mimo mrozu nie zabrakło chętnych, którzy przyszli oddać krew w krwiobusie Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie. W ciągu 3,5 godziny akcji chęć podzielenia sie cennym darem zgłosiło 18 osób. Zebrano blisko 6 litrów krwi. Wśród dawców nie zabrakło również samego prezesa.

Sporą grupę dawców stanowili mundurowi. Obok policjantów byli też strażacy. Jedna z osób była Joanna Malczewska z OSP Nisko, która na swoim koncie ma już ponad 9 litrów oddanej krwi. Swoją przygodę z krwiodawstwem zaczęła mając 18 lat

Dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Nisku była to już trzecia akcja krwiodawstwa, w którą jednostka zaangażowała się nie tylko organizacyjnie. Mówi Bożena Wołoszyn-Kosiba

Podobnie jak w poprzednich akcjach krwiodawstwa Fundację Promocji i Kreatywności w organizacji wydarzenia wsparły Powiat Niżański, Gmina i Miasto Nisko oraz OSP Nisku. Partnerem była też niżańska Policja.


















