Nowy rok często wiąże się z podwyżkami czynszów i opłat za media, co budzi emocje wśród mieszkańców. Do naszej redakcji wpływają sygnały od słuchaczy niezadowolonych z wyższych czynszów. Zwracają się z tym przede wszystkim osoby starsze, dla których wzrost opłat stanowi poważne obciążenie domowego budżetu.
Zadzwoniła do nas Pani Hanna.
Podwyżki czynszów oraz opłat za centralne ogrzewanie oraz wodę wprowadziła Spółdzielnia Mieszkaniowa „Siarkowiec” w Tarnobrzegu. Jak tłumaczy prezes spółdzielni Augustyn Turek, podwyżki mają dwojaki charakter. Część z nich jest niezależna od spółdzielni i dotyczy opłat za wspomniane CO oraz ciepłą i zimną wodę. O zmianach tych informują ECO Tarnobrzeg oraz Tarnobrzeskie Wodociągi, a spółdzielnia ma obowiązek wdrażać je na bieżąco, informując wcześniej mieszkańców.
Drugą grupę stanowią opłaty zależne od spółdzielni, takie jak opłata eksploatacyjna oraz fundusz remontowy. W tym przypadku – jak podkreśla prezes – konieczne jest uzasadnienie podwyżek rosnącymi kosztami ogólnymi. Spółdzielnia ma obowiązek poinformować mieszkańców o zmianach z trzymiesięcznym wyprzedzeniem. Każdy budynek posiada indywidualnie wyliczone koszty eksploatacyjne oraz fundusz remontowy. Propozycje zmian przygotowuje zarząd, a zatwierdza je rada nadzorcza. Czym między innymi były motywowane podwyżki w „Siarkowcu”?
Spółdzielnia „Siarkowiec” w Tarnobrzegu zarządza 117 budynkami, w których mieszka około 6,5 tysiąca osób.








