Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5 w Stalowej Woli od lat bezskutecznie apeluje, by rodzice dowożący swoje pociechy nie wjeżdżali samochodami na teren placówki. Auta na wąskiej drodze ze stromym zjazdem stwarzają zagrożenie dla dzieci i utrudniają pracę placówki. Dodatkowo ta zima i warunki atmosferyczne powodują, że zagrożenie jest jeszcze większe.

O tym mówił m.in. podczas zorganizowanej przy szkole na ulicy Szkolnej konferencji radny miejski Andrzej Dorosz
Co ciekawe do dyspozycji rodziców jest znajdujący się tuż przy ogrodzeniu szkoły duży parking, przy kościele, który parafia w uzgodnieniu z miastem udostępnia na potrzeby szkoły

A mim tego wielu rodziców z wygody, czy lenistwa łamie zakaz, wjeżdża na teren szkoły niemal pod same drzwi placówki.
To stwarza duże zagrożenie dla dzieci, które slalomem muszą omijać pojazdy na terenie szkoły
O tym jak trudna jest to sytuacja mówił też dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr5 Dorota Kornek

Rodzice wjeżdżający na teren szkoły utrudniają też pracę służb. Efekt był taki, że np. nie było możliwe odśnieżenie drogi, ale też dostarczenie pożywienia dla dzieci, czy odbiór odpadów
Czy te apele odniosą skutek? Dyrektor szkoły liczy na to, że tak. Wystarczy o minutę wcześniej przyjechać na parking obok kościoła przejść 50 metrów i bezpiecznie odprowadzić dziecko do szkoły.
















