Brawurowa jazda w terenie zabudowanym słono kosztuje. Przekonali się o tym kierowcy, którzy w ostatnich dniach wpadli w ręce drogówki w regionie.
110 kilometrów na godzinę w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h – z taką prędkością przez Dęborzyn jechał 72-letni kierowca bmw z powiatu tarnobrzeskiego. Został zatrzymany przez policjantów dębickiej drogówki. Mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał 13 punktów karnych oraz mandat w wysokości 3 tysięcy złotych. Jak się okazało, nie był to jego pierwszy taki przypadek – zadziałały przepisy o tzw. recydywie drogowej.
Do podobnie groźnego zdarzenia doszło także w Tarnobrzegu. Policjanci wydziału ruchu drogowego prowadzili pomiar prędkości na „Wisłostradzie”, w rejonie ulicy Granicznej. Około południa zatrzymali do kontroli kierującą audi, która jechała 103 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 50. Za kierownicą siedziała 55-letnia mieszkanka powiatu kolbuszowskiego. Kobieta została ukarana mandatem w wysokości 1500 zł i 13 punktami karnymi. Straciła również prawo jazdy na trzy miesiące.
Policjanci apelują o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Nadmierna prędkość wciąż jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków








