Trwają starania o wpisanie haftu lasowiackiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Wniosek przygotowuje Grupa „Lasowiackie Hafciarki” z Bojanowa. Finał prac nad dokumentem przewidziany jest na połowę 2026 roku.
Ale prace nad przygotowaniem wniosku o wpis na listę to nie tylko dokumentacja i gromadzenie niezbędnych materiałów. To również uczestnictwo w różnego rodzaju konferencjach i wydarzeniach poświęconych dziedzictwu kulturowemu, na których popularyzowany jest haft lasowiacki.
To także plenery hafciarskie w Bojanowie, w których do tej pory wzięło udział ponad 30 twórczyń z siedmiu powiatów. Efekt to blisko 70 prac, stanowiących merytoryczną dokumentację tradycji, poniewaz celem plenerów jest wykonywanie haftów z zachowaniem czystości wzorów.
jak podkreśliła koordynująca prace regionalistka i mistrzyni haftu Anita Ryba, to właśnie temu ma służyć wpis na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, chodzi o ratowanie jego autentyczności, którą wykrzywia rynkowa moda.
Tak stało się w ostatnim czasie z wzorem potocznie nazywanym „sercem lasowiackim”. Motyw ten wprawdzie istniał w tradycji, ale pełnił w niej rolę poboczną, dziś stał się symbolem promującym kulturę lasowiacką, często przybierając formę estetycznej karykatury.
Jak podkreśliła regionalistka – Przez skupienie uwagi wyłącznie na tym jednym symbolu, na wartości tracą wzory dla naszej kultury najważniejsze: ślimacznice, wilcze zęby czy grzebyczki. – Chodzi o zatrzymanie tego procesu i zabezpieczenie prawdziwego wzornictwa, zanim zostanie ono całkowicie zniekształcone przez błędne uproszczenia.
Haft lasowiacki, to coś znacznie więcej niż kunsztowna dekoracja, jest zapisem tożsamości dawnych mieszkańców Puszczy Sandomierskiej. Dawniej takie zdobienia były domeną wyłącznie kobiecych strojów odświętnych, szytych z samodzielnie wyrabianego, bielonego lnu. Taki świąteczny ubiór był wzbogacony symbolami wyhaftowanymi na kołnierzach, mankietach i na dole spódnic, zwanych fartuchami.
Dziś haft można spotkać na ubraniach, czy jako motyw zdobniczy wykorzystywany na co dzień. Ważne jednak by nie był zniekształcany. Co podkreśla Anita Ryba
A zdobienia lasowiackie różniły się w zależności od regionu W części kolbuszowsko-raniżowskiej dominował haft dziurczasty z motywami kwiatowymi. Zaś tarnobrzesko-grębowska, to głównie haft liczony i charakterystyczne grzebyczki, wilcze zęby i ślimacznice.
Zaś paleta barw lasowiackiego haftu ograniczona do czterech kolorów pełniła funkcję kodu społecznego. – Panny nosiły czerwień, mężatki to czerń i czysta biel, a młode wdowy to kolor brązowy.
jednak na wpisie lasowiackiego haftu na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego nie koniec Grupa „Lasowiackich Hafciarek” czyni starania o utworzenie Stowarzyszenia Twórców Ludowych
Ta instytucja sprawowałaby opiekę nad artystami i twórcami ludowymi z terenu Puszczy Sandomierskiej










