Duża część zdarzeń drogowych wynika z nadmiernej prędkości kierujących. Natomiast gdy z taką właśnie prędkością, kierowca porusza się niesprawnym autem, sytuacja staje się bardzo groźna i skrajnie niebezpieczna. Do takiego incydentu doszło wczoraj w Koprzywnicy. Policjanci z sandomierskiej drogówki zatrzymali do kontroli 21-letniego, kierującego seatem, który w obszarze zabudowanym, niedopuszczonym do ruchu i niesprawnym autem pędził 128 km/h.
– Kierujący wpisujący się w przepisy tzw. recydywy drogowej na długo zapamięta z spotkanie z policjantami, gdyż musi liczyć się z surowymi konsekwencjami – mówi oficer prasowy KPP w Sandomierzu młodszy aspirant Iwona Paluch:
– Wczoraj przed godziną 17.00 funkcjonariusze ruchu drogowego sandomierskiej komendy zatrzymali w miejscowości Koprzywnica do kontroli drogowej kierującego osobowym seatem. 21-latek pędził drogą krajową 128 km/h, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Ponadto w trakcie kontroli okazało się, że kierujący poruszał się niesprawnym i niedopuszczonym do ruchu pojazdem, a przekroczenia prędkości 21-latek dopuścił się w warunkach tzw. drogowej recydywy. Mężczyzna z pewnością na długo zapamięta spotkanie z sandomierskimi policjantami, gdyż za popełnione wykroczenia otrzymał 3 mandaty w łącznej wysokości 7000 złotych, a jego konto kierowcy zasiliło 18 punktów karnych. Dodatkowo zgodnie z obowiązującymi przepisami 21-latek stracił prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące, a za niewłaściwy stan techniczny pojazdu, funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny seata – mówi mł. asp. Iwona Paluch.
Jeżeli osoba, która w drodze decyzji administracyjnej ma zatrzymany dokument prawa jazdy i w okresie trwania 3 miesięcznego zakazu zdecyduje się kierować pojazdem i zostanie zatrzymana przez funkcjonariuszy, czas zatrzymania dokumentu wydłużony zostanie do 6 miesięcy. Kolejne zatrzymanie za kierownicą wiąże się z cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.
Fot. KPP w Sandomierzu