Mija rok od spotkania konsultacyjnego w sprawie projektu modernizacji alei Niepodległości w Mielcu oraz wymiany rosnących przy niej drzew, które są w coraz gorszym stanie. W toku prezentacji przedstawiono wtedy kwestie związane z drzewostanem, jego rys historyczny, stan obecny i propozycje zmian.
Jak zaznacza wiceprezydent Mielca Krzysztof Szostak sama przebudowa i wymiana drzewostanu może okazać się trudna, ze względu na bardzo dużą ilość infrastruktury podziemnej, która może wchodzić w kolizję z drzewami.
Pierwsze sygnały o nieuchronnej potrzebie wymiany drzewostanu przy alei pojawiły się już w końcu 2016 roku, kiedy na zlecenie miasta sporządzona została ekspertyza dendrologiczna. W tym dokumencie w szczegółowy sposób opisano stan drzew, wskazując, że w przeciągu kolejnych lat absolutnie niezbędne będzie usunięcie części drzew, a następne czeka wycinka w dalszej perspektywie.
W projekcie wskazano iż nie wszystkie drzewa rosnące przy alei Niepodległości przeznaczono do wycinki – 23 drzewa zostały zachowane i włączone do projektu zmian, grupę tę stanowią głównie lipy, dużo odporniejsze na ekstremalnie trudne warunki do życia dla drzew. Nowe drzewa zaplanowane do nasadzeń w ramach wymiany to klony polne „Elsrijk”, które, w przeciwieństwie do klonów srebrzystych dużo lepiej radzą sobie z trudnymi warunkami w mieście, takimi jak zasolenie, upał, susza czy zanieczyszczenie powietrza,