Wysokie dopłaty do ciepła w Nowej Dębie

Data publikacji: Kategoria: , Zamieścił: Dominik Siatrak

Burmistrz Nowej Dęby zapowiada, że w bloku zostanie zainstalowany również system monitoringu, aby ograniczyć niepożądane zachowania w bliskim sąsiedztwie budynku. Dodał również, że kolejne prace remontowe będą mogły zostać przeprowadzone, kiedy mieszkańcy zaczną spłacać zaległości wobec PGKiM oraz gminy. A te obecnie wynoszą łącznie ponad 700 tysięcy złotych.
Marek Powrózek z Referatu Spraw Komunalnych i Społecznych Urzędu Miasta i Gminy w Nowej Dębie podkreśla, że już zostały poczynione pewne prace modernizacyjne, aby zapobiec marnowaniu ciepła:

Blok komunalny z mieszkaniami socjalnymi przy ulicy Kościuszki 110 wraz z sąsiednimi budynkami do 2012 roku tworzył wspólnotę mieszkaniową, i wspólnie z nimi rozliczał się za ciepło. Gdy wspólnota została zlikwidowana, system rozliczenia ciepła zmienił się na indywidualny dla każdego bloku.
Prezes PGKiM w Nowej Dębie Antonii Kapusta wyjaśniał, że Koszt całego ogrzewania budynku, który wyniósł ponad 90 tysięcy złotych, podzielono przez jego całkowitą powierzchnię użytkową. Wynikiem była stawka, przez którą mnożono powierzchnię danego mieszkania:

Mieszkańcy bloku komunalnego przy ulicy Kościuszki 110 w Nowej Dębie chcą wiedzieć, dlaczego muszą tak dużo dopłacić do ogrzewania za poprzedni sezon.
Rachunki, jakie otrzymali lokatorzy wprawiły ich w osłupienie. Kwoty wahają się, bowiem od kilkuset do nawet 2 tysięcy złotych. Odpowiedzi na te pytania szukano podczas wspólnego spotkania mieszkańców budynku oraz władz gminy i przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej i mieszkaniowej w Nowej Dębie.
Przemysław Maćkowiak, który otrzymał największą dopłatę przyznaje, że tę zagadkę próbuje rozwiązać już od kilku miesięcy: