Stalowa Wola: Gżegżółki odbyły się po raz szósty.

Data publikacji: Kategoria: , Zamieścił: Dominik Siatrak

W kategorii open I miejsce zajęła Iwona Czapla ze Stalowej Woli , II miejsce – Aleksander Koper z Tarnobrzega,
III miejsce – Jolanta Pastuch ze Stalowej Woli.
W kategorii VIP: I miejsce – Maciej Gierulski, a w kategorii media I miejsce zajęła– Magdalena Rodecka.
W Stalowej Woli odbył się także II Test Wiedzy o Regionie Stalowowolskim 'Historiada”. W konkursie wzięło udział 25 osób.
I miejsce zajął Krzysztof Adamek ze Stalowej Woli, II miejsce Piotr Słuchocki ze Stalowej Woli, a III miejsce ex aequo:
Katarzyna Skrzat z Niska i Ryszard Stanisław Pokrywka ze Stalowej Woli.
A oto treść szóstego stalowowolskiego dyktanda ‘Gżegżółki’:
Nie najlepszy miszmasz pseudoscenarzysty
Rad bym zacząć niczym Hitchcock:
'Oto trupio blade liczko,
ócz chabrowych mętne gałki,
w pszennozłotych włosach wałki…'
Lecz tu film 'półkownik' mamy
dziwnie zatytułowany:
'Honor chełbi, humor żmii
z nadsolińskiej Wołkowyi'.
Wpadł z hurkotem pół-Indianin,
buty zzuł i rozchełstany,
prosto z rancza pod Ulhówkiem,
rzekł: 'Chajtnę się za gotówkę'.
Swym rozchwierutanym volvo
Abraham przybieżał z wolna
znikądinąd jak z Uppsali,
by o Joysie mówić w hali.
Po półgodzinie wariackiej
brzmi hejnał z wieży mariackiej,
a w tle napis w ćwierćowalu:
'Koniec balu, panno Lalu'.
Sensu tutaj ani dudu,
bo to wymyśliłem z nudów
w cud-pałacu z klocków lego.
A macieli coś lepszego?
(Marta Górecka)
Swoje sposoby ma między innymi trzykrotny mistrz ortografii, który w tym roku startował już w kategorii VIP Maciej Gierulski

Anna Garbacz przyznała, też, że nie zawsze wystarczy przeglądać słownik przed samym dyktandem

Szóste stalowowolskie dyktando ‘Gżegżółki’ przyciągnęło 87 uczestników, którzy postanowili się zmierzyć z zawiłościami polskiej ortografii. Tradycyjnie autorką tekstu była polonistka Anna Garbacz, która co roku stara się, by uczestnicy dyktanda nie mieli łatwego zadania. Również i w tym roku udała się jej ta sztuka, bo i tym razem nie było ani jednej osoby, która napisałaby dyktando bezbłędnie. A oprócz często spotykanych pułapek językowych, były też prawdziwe ciekawostki jak choćby wyraz ‘rozchwierutany’, który oznacza coś niestabilnego, rozklekotanego. A tegoroczne dyktando miało formę rymowaną. Autorka przyznała, że nie łatwo co roku wymyślać nowości