Region: Takiego przemytu na Podkarpaciu jeszcze nie było

Data publikacji: Kategoria: , Zamieścił: Ewa Wójcik - Lis

W ciągu ostatnich kilku lat, celnicy z Podkarpacia dostarczyli tam ponad 10 tys. różnego rodzaju zwierząt ( m.in. żółwie, papugi czy pijawki).
(Tomasz Łępa)
Do przemytu raków przyznał się 1 z kierowców autokaru. Mężczyzna został przekazany w ręce Policji, która prowadzi dalsze postępowanie w tej sprawie. Zaraz po wykryciu przemytu, celnicy zapewnili rakom odpowiednie warunki, umieszczając je w pojemnikach z wodą – podróż zwierząt w kartonowym pudle, bez dostępu do wody, mogła się skończyć ich śmiercią.

Funkcjonariusze Służby Celnej udaremnili na przejściu granicznym w Korczowej przemyt 102 raków. Raki z gatunków: szlachetny i stawowy przemycane były w tekturowym pudle. Mówi
Edyta Chabowska, z Izby Celnej: